Księga Psalmów

 
 
Kierownikowi chóru. Na modłę pieśni: «Łania o świcie». Psalm. Dawidowy. 
 
Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił? 
Daleko od mego Wybawcy słowa mego jęku. 
 
Boże mój, wołam przez dzień, a nie odpowiadasz, 
[wołam] i nocą, a nie zaznaję pokoju.
 
A przecież Ty mieszkasz w świątyni, 
Chwało Izraela!2 
 
Tobie zaufali nasi przodkowie, 
zaufali, a Tyś ich uwolnił3
 
do Ciebie wołali i zostali zbawieni, 
Tobie ufali i nie doznali wstydu.
 
Ja zaś jestem robak4, a nie człowiek, 
pośmiewisko ludzkie i wzgardzony u ludu.
 
Szydzą ze mnie wszyscy, którzy na mnie patrzą, 
rozwierają wargi, potrząsają głową: 
 
«Zaufał Panu, niechże go wyzwoli, 
niechże go wyrwie, jeśli go miłuje»5
 
10 Ty mnie zaiste wydobyłeś z matczynego łona; 
Ty mnie czyniłeś bezpiecznym u piersi mej matki. 
 
11 Tobie mnie poruczono przed urodzeniem6
Ty jesteś moim Bogiem od łona mojej matki, 
 
12 Nie stój z dala ode mnie, bo klęska jest blisko, 
a nie ma wspomożyciela. 
 
Psalm 22, 1-12