Księga Psalmów
Daleko od mego Wybawcy słowa mego jęku.
[wołam] i nocą, a nie zaznaję pokoju.
4 A przecież Ty mieszkasz w świątyni,
Chwało Izraela!2
zaufali, a Tyś ich uwolnił3;
Tobie ufali i nie doznali wstydu.
7 Ja zaś jestem robak4, a nie człowiek,
pośmiewisko ludzkie i wzgardzony u ludu.
8 Szydzą ze mnie wszyscy, którzy na mnie patrzą,
rozwierają wargi, potrząsają głową:
niechże go wyrwie, jeśli go miłuje»5.
Ty mnie czyniłeś bezpiecznym u piersi mej matki.
Ty jesteś moim Bogiem od łona mojej matki,
a nie ma wspomożyciela.
Psalm 22, 1-12